środa, 29 czerwca 2016

Program Współpracy Miasta Malborka z organizacjami pozarządowymi na 2017 rok

Rozpoczęły się prace nad przygotowaniem projektu Rocznego Programu Współpracy Miasta Malborka z organizacjami pozarządowymi na 2017 rok.
Burmistrz zarządzeniem powołał zespół, którego zadaniem jest przygotowanie projektu programu.

Dziś spotkaliśmy się pierwszy raz. 
Zespół się wybrał spośród siebie przewodniczących i sekretarza. Poniżej "funkcyjni":

Magdalena Adamska  - przewodnicząca
Beata Rychcik - zastępca
Waldemar Klawiński - sekretarz

Mimo początkowych wątpliwości ze strony zebranych,  przeszedł mój wniosek, by zanim zespół zacznie procedować, co ma nastąpić 4 sierpnia, rozesłane zostały do wszystkich organizacji z terenu miasta pisma, w których będziemy prosić o podanie obszarów, w których organizacje będą składały wnioski do Miasta w roku 2017 oraz ich przybliżone koszty. Myślę, że nie muszę tu tłumaczyć w jakim celu. Opiszę to zresztą dość obszernie w jednym z kolejnych postów.
 
Uważam, że nadszedł już w Malborku czas, by stworzyć dokument, który nie będzie kolejną kopią dokumentu z ubiegłych lat. Zadbam o to !

Będę dokumentował tu przebieg procesu powstawania Programu oraz inwencję i kreatywność  jej członków.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Nie mam zamiaru stać z boku i przyglądać się naszej, moim zdaniem smutnej, rzeczywistości.

Większość Polaków deklaruje skrajną niechęć do polityków i nie wierzy w wymiar sprawiedliwości. Oglądamy TV, których właścicielami są Niemcy, Francuzi czy Amerykanie, Czytamy prasę, których właścicielami również nie są Polacy, pracujemy w obcych korporacjach, bierzemy kredyty w obcych bankach itd.
A jeszcze do niedawna to wszystko było "nasze" - Polskie !!!
Gdybyśmy jeszcze widzieli konkretne korzyści z tej zamiany. NIE! Dług publiczny się powiększa zamiast zmniejszyć, w dodatku okazuje się, że polskie firmy i banki sprzedawane są po skandalicznie zaniżanych cenach !!!

 A MY CO ???

 

Nie wiem ile osób z powiatu malborskiego zgłosiło chęć kandydowania do Sejmu RP. Ja, mimo, że nie mam tzw. parcia na poselski stolec to, trochę prowokacyjnie, również zgłosiłem swoją kandydaturę. Można powiedzieć, że mam teraz status "kandydata na kandydata" do Sejmu RP ;)


 

Nie mam złudzeń co do moich szans w tej ordynacji. Ale przynajmniej czuję, że mam jakiś wpływ na rozwój wydarzeń i na zmiany, które obecnie zachodzą w Polsce. I ... 

 czuję się z tym dobrze ! 

Każdy z nas ma prawo do własnej oceny rzeczywistości. Ja oceniam ją w podobny sposób, jak miliony zaangażowane w tzw. Ruch Kukiza. I robię wszystko, by zmienić system. Uważam, że jest zły dla Polaków. Moje zaangażowanie traktuję jako zwykły obaw patriotyzmu. Wyrażam go właśnie w ten sposób. Po prostu !


***

Chęć kandydowania do Sejmu RP z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Kukiz`15 zgłosiło ponad 4000 obywateli. Otwartość i transparentność naszego Komitetu Wyborczego Wyborców to prawdziwa rewolucja w walce z antyobywatelską partiokracją. Nasze zespoły w całym kraju zajmują się weryfikacją i klasyfikacją wszystkich zgłoszeń. Z naszych list Zespoły Regionalne muszą wybrać 920 (podwójna ilość miejsc w Sejmie), co znaczy, że muszą "odrzucić" ok 3180 kandydatów. Gołym okiem widać, że w tej ordynacji konstytucyjny zapis o biernym prawie kandydowania jest FIKCJĄ !

Przeczytaj też: http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1489998,Pawel-Kukiz-atakuje-Kodeks-wyborczy-Sa-rowni-i-rowniejsi

niedziela, 9 sierpnia 2015

Magia jedynek, czyli statystyka w służbie klanów partyjnych ?




Ruszył wyścig szczurów. Kto żyw i pełen ambicji kombinuje, jak pomniejszyć zasługi partyjnej konkurencji i zdobyć jedynkę na przygotowywanych listach wyborczych do Sejmu. PO, PiS, SLD…,  inne klany.

Dlaczego jedynka na listach jest taka ważna? Dlaczego nawet lokalny „baron”, gdy nie dostaje „jedynki” obraża się lub całkiem wycofuje się z kandydowania? Urażona ambicja?, duma? Nic podobnego! On po prostu wie, że tym razem do Sejmu się nie dostanie? Skąd wie? Zwykła nauka. Statystyka.

Zainteresowani wiedzą, że świadomość obywatelska Polaków, mówiąc delikatnie, jest „mocno średnia”. Niektórzy twierdzą, że niebezpiecznie niska. Osobiście zgadzam się z tą drugą opinią, choć… ale o tym na końcu.  Właśnie dlatego, że ta świadomość jest taka a nie inna, łatwo daje się przewidzieć w jaki sposób (nie mylić z „na kogo”) Polacy będą głosować. 

Nie rozumiejąc kompletnie ordynacji proporcjonalnej duża grupa naszych rodaków odda głos:
- nie na kandydata, ale na partię, której boss bardziej im przypada do gustu. Przeważnie nie potrafią też racjonalnie uzasadnić swojego wyboru. Górę biorą emocje podsycane w mediach. Te z kolei grają na wszystkich emocjach chętnie mieszając w to nawet religię. To silne emocje. Działają!

- na „jedynkę”, ponieważ wierzą, że to właśnie jego partyjny boss  pomazał

- na „jedynkę”, ponieważ jak się nie zna nikogo, to odruchowo kreśli się "pierwsze z brzegu". ”Jedynkę” lub ostatnie nazwisko. Do wzięcia jest ewentualnie „dwójka”. Dlaczego? Bo tak mówi statystyka. Nic innego. STATYSTYKA.

- jest jeszcze „magia nazwiska”. Tu też nie ma za co podziwiać wyborców. Wybieramy „znane nazwisko”, choćby to był tłuk i debil. Ważne, że ma znane nazwisko i jest na „właściwej” liście partyjnej. Z kolei  partii opłaca się „wklejać” takich osobników, ponieważ znają ten odruch. Skąd? Oczywiście - STATYSTYKA. Można pomyśleć – gdzie tu etyka? W „takiej” polityce nie ma takiego słowa. Liczy się tylko wynik! Mamy zwyciężyć! Tylko to się liczy!

Wciąż myślisz, że to TY jesteś ważny… 

Na ogół wyborcy kompletnie nie znają dokonań „jedynek”. Całą wiedzę czerpią z opinii kolesi tych wybranych lub z upartyjnionych mediów. Przeważnie żadnych osiągnięć. Same stanowiska. Był tym, był tamtym, sprawował ten, czy tamten urząd. Ani słowa o tym co zrobił lub czego dokonał ! Statystycznie NIC ! Ale ta sama statystyka podpowiada, że jeśli promuje się odpowiednio długo, to osiąga się sukces.

Ten tekst jednak nie miał i nie ma być ponury i złowieszczy. Wręcz przeciwnie. Na koniec chcę bowiem powiedzieć, że…. zawsze przychodzi czas, gdy WYNIKI STATYSTYK SIĘ ZMIENIAJĄ!
My – NARÓD właśnie się zmieniamy. Doroślejemy!  Zaczynamy rozumieć i bronić się przed propagandą. Zaczynamy odróżniać ! Potrafimy ! Potrafisz Polsko!

środa, 25 marca 2015

O co tu chodzi ??? cz 3

Kiedy w Malborku przychód z opłat za zezwolenia na obrót napojami alkoholowymi (tzw. "korkowe") wynosił ok 500 tysięcy, organizacje pozarządowe miały zagwarantowane 54 tysiące na realizacje projektów z obszaru profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. ( ponad 10 % "korkowego" ). Teraz, kiedy "korkowe" to 850 tysięcy na organizacje "z łaski" daje się 10 tys. ( lekko pond 1 %)

Nad Centrum Profilaktyki i Terapii Uzależnień (CPiTU) nie ma żadnej kontroli. Bo czy może to robić Miejska Komisja Rozwiązywania problemów Alkoholowych ? Teoretycznie tak. Ale w Malborku przewodnicząca tej komisji zatrudniona jest w Centrum. Konflikt interesów? jak najbardziej, ale czy kogoś to obchodzi ??? Może więc Wydział ds społecznych ? Też nie !!! To samo! Pani naczelnik też ma tam "fuchę" !! Kto więc ? Naszym zdaniem, niestety - NIKT.

Pani Klepacka w swojej wypowiedzi na temat konsultacji kilkakrotnie wprowadzała w błąd naszych radnych, mówiąc nieprawdę lub przekłamując fakty. Niestety radni dali jej wiarę. Przynajmniej część.

I dziwna sytuacja:
Komisja ds społecznych zatwierdza zmianę, potem przewodnicząca ( w swoim imieniu ) wyraża zdanie przeciwne, a Rada przegłosowuje jej zdanie !!! Dlaczego część radnych nie wzięła pod uwagę opinii całej Komisji, a dała wiarę jej przewodniczącej? I o czyj interes chodzi radnej ??

II dziwna sytuacja:
Rada przegłosowuje też kolejną propozycję Pani Klepackiej. Z uchwały zniknie zestawienie kwot na wydatki CPiTU !!!! Rewelacja!! Teraz mogą robić co chcą! Ze strony radnych żadnych pytań, mimo braku jakiegokolwiek uzasadnienia. Doprawdy ciekawe ..

I jeszcze jedna ciekawostka na koniec tego wpisu.
W czasie opracowywania przez Zespół inicjatywno-doradczy projektu uchwały, CPiTU nie miało zestawienia planowanych zadań i ich finansowania. W wyniku nacisków ze strony społecznej pracownicy CPiTU w końcu takie zestawienie zrobili. Po trzech tygodniach !! Skoro nie mieli programu ani kosztorysu, to na jakiej podstawie przyznano im 850 tysięcy złotych z "korkowego" ?

Przypominam wszystkim czytającym, że "korkowe" to nie pieniądze CPiTU. To pieniądze gminy. Nasze !! 

Można powiedzieć, że pieniądze z "korkowego" powinny przeciwdziałać patologiom. Ale czy w Malborku jej nie tworzą ??

W temacie Pani Klepackiej i jej wypowiedzi ( analiza manipulacji ) ciąg dalszy nastąpi. Bo to już nie o pieniądze chodzi, a o coś dużo większego.

Poniżej artykuł z Gazety Malborskiej, gdzie można przeczytać wypowiedź wzmiankowanej Pani.


czwartek, 19 marca 2015

O co tu chodzi ??? cz. 2 (niestety nie ostatnia)

Jak część mieszkańców Malborka wie, dziś odbędzie się sesja Rady Miasta. Jako, że nie mogę na niej być, a sprawa o której piszę poniżej nadal jest nie wyjaśniona, postanowiłem napisać maila do wszystkich naszych radnych z pewną prośbą. O piśmie tym wie kilka zainteresowanych osób i w całej rozciągłości zgadza się z jego treścią
Poniżej tekst maila


Szanowny Panie Przewodniczący,Szanowni Państwo Radni


W załączeniu przesyłam Państwu, jako przedstawicielom obywateli-mieszkańców miasta Malborka, pismo adresowane do burmistrza, w którym zawarliśmy prośbę o wyjaśnienie sprawy oraz załączniki pomagające się zorientować w sprawie, o której piszę poniżej.

Pismo wyjaśnia w czym jest problem. Nadmieniam, że na spotkaniu z przedstawicielami strony społecznej burmistrz zaprzeczył jakoby wiedział o zmianach. Z kolei w czasie spotkania konsultacyjnego urzędnicy twierdzili stanowczo, że burmistrz wiedział !!! Kto mija się z prawdą? Nie wiemy.

Wiemy jednak, że dokument przedstawiony Państwu do uchwalenia nie jest dokumentem, który wypracował zespół.

Dlatego zwracam się z apelem, by zapis w uchwale o treści "Miejski Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Uzależnień dla miasta Malborka na rok 2015 został opracowany przez zespół inicjatywno-doradczy składający się zarówno z przedstawicieli organizacji pozarządowych i innych podmiotów, jak i Centrum Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Malborku oraz Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych." został wykreślony jako niezgodny ze stanem faktycznym.

Niestety nie mogę być dziś na sesji, dlatego zwracam się z prośbą o przeczytanie powyższego apelu i zawnioskowanie o wykreślenie tego nieprawdziwego sformułowania. 



Zaznaczam, że choć zmiana w dokumencie dotyczyła głównie przeznaczenia tzw. pieniędzy korkowych, to nasz apel i oburzenie dotyczą przede wszystkim sposobu i formy w jaki traktuje się czynnik społeczny.


Z poważaniem

Waldemar Klawiński

Czy któryś z radnych odczyta mój apel ?? Jeszcze dziś się dowiemy !
***

Sprawa trochę podobna do "Afery Rywina" - tu też ktoś zmienił zapis w dokumencie i nie wiadomo kto !

Pismo do burmistrza - kliknij


 ***

A poniżej krótka historia dokumentu

Historia projektu Miejski Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Uzależnień 
dla miasta Malborka na rok 2015

  1. Luty 2015 r. - Przez burmistrza zostaje powołany zespół, którego zadaniem jest stworzenie projektu programu na 2015 rok
  2. Zespół spotykał się czterokrotnie i wypracował dokument – nazywamy go „dokumentem A“
  3. Kilka tygodni później UM ogłosiło konsultacje ws rocznego programu przestawiając do niej dokument, którego istotne części nie były zgodnie z tym, co ustalił zespół. Konsultacjom poddano więc inny dokument – nazywamy go „dokumentem B“
  4. Strona społeczna zwróciła się do burmistrza z prośbą o spotkanie i wyjaśnienie sprawy
  5. Na spotkaniu burmistrz powiedział, że nie ingerował w treść dokumentu. Nie wiedział kto to zrobił
  6. Na spotkaniu konsultacyjnym w UM urzędniczki twierdziły , że burmistrz o zmianach wiedział !!!! W czasie spotkania Panie naciskały przedstawicieli NGO na zmianę zapisu i sformułowanie go w jeszcze innej formie – nazwijmy dokument ten „dokumentem C“
  7. Pod obrady Komisji i zbliżającej się sesji wszedł „dokument B“, czyli dokument, który ustalili sobie sami urzędnicy

W związku z takim cyklem i efektem tzw. Konsultacji społecznych pytamy:
  1. Kto konkretnie dokonał zmian w „dokumencie A“ ?
  2. Po co powoływanie Zespołów i organizowanie tzw. konsultacji skoro urzędnicy i tak „zrobią to, co zaplanowali“ ???

    *** 

    Tak jak w tytule - będziemy dążyć do wyjaśnienia sprawy, więc to nie koniec...


wtorek, 17 marca 2015

Sesja Rady Miasta Malborka - 19.03.2015 r.

W czwartek 19 marca (czwartek) odbędzie się kolejna, VI sesja Rady Miasta Malborka

zapoznaj się:

porządek sesji - http://malbork.naszemiasto.pl/artykul/w-czwartek-sesja-rady-miasta-malborka-sprawdz-porzadek-obrad,3314865,art,t,id,tm.html
projekty uchwał - http://bip.malbork.pl/?id=1325&content=5155&page=1

Posiedzenia Komisji:
1. Komisja Finansowo-Budżetowa - 16 marca (godz. 13)
2. Komisja GKMiK - 16 marca (godz. 13)
3. Komisja RGiPM - 16 marca (godz. 14.30)
4. Komisja ds. Społecznych - 17 marca (godz. 13)
5. Komisja OKS - 18 marca (godz. 15.30) 


Moje pytanie - dlaczego nie ma czytelnej (nie ma żadnej!! ) informacji na temat zbliżającej się sesji na stronach miasta? 
Skoro posiedzenia komisji i sesja są jawne, to dlaczego nie informuje się o tym mieszkańców? Czy radnym już nie zależy ???


Przypominam,że

USTAWA
z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie gminnym Art. 23.

1. Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy. Radny utrzymuje stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom gminy do rozpatrzenia, nie jest jednak związany instrukcjami wyborców.

oraz, że ..... Radni ślubowali:

Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców.